sie 19, 2014 | patchwork, quilt, szycie
Dzisiaj poczułam, że to już koniec lata, i jesień zbliża się wielkimi krokami. Kiedyś nie miałam nic przeciwko jesieni, a nawet ją lubiłam. Teraz też jeszcze lubię, ale tylko tą słoneczną, złotą, polską, a wiadomo, że nie zawsze taka bywa. Po tej pięknej jesieni przychodzi ta szara, bura, zamykająca mnie i moje dzieci w domu. I jeszcze roznosząca choroby wszelkie… brrr. (więcej…)
kwi 18, 2014 | patchwork, quilt, szycie
Mogłabym teraz napisać “i minął kolejny miesiąc…”. Właśnie zorientowałam się, że przez taki okres nie było żadnego nowego wpisu na blogu. Tak to niestety wygląda, gdy zaczynają się choroby.Winowajcą jest niejaki wirus, który Madzia przynosi z przedszkola, chętnie go przekazuje i dzieli się nim z domownikami. Jak na razie został wyproszony z naszego domu i mam nadzieję, że nie wróci zbyt szybko :).
To, że są choroby, nie znaczy, że nie ma szycia. Oczywiście, że jest, choć w mniejszym stopniu niżby się chciało. Bo bez tego szycia, to wiecie, życie jakieś takie smutniejsze jest… ;).
Teraz przyjdzie więc czas na pokazywanie tego co powstało w tzw. “międzyczasie”.
Po pierwsze quilt ze starych jeansów (dokładnie z siedmiu par). Patchwork wysłany na konkurs, który organizowany był przez “Mollie potrafi” i w tymże czasopiśmie można go też zobaczyć :).



Pozdrawiam,
Iwona
mar 7, 2014 | patchwork, szycie
Pokazywałam już zdjęcia poduszek z warkoczem w wersji czarno – białej.
Poduszki powstały także w wersji z dodatkiem koloru żółtego. Na pewno są bardziej optymistyczne, idealne na wiosnę.


Aby powstała taka poduszka, musi powstać wiele ścinków :).

Czy można je jeszcze do czegoś wykorzystać ? Macie jakiś pomysł ?
Pozdrawiam,
Iwona
sty 30, 2014 | patchwork, szycie
Dzisiaj tak na szybko. Tylko zdjęcia, tego co uszyłam ostatnio. Poduszki czarno – białe lub biało – czarne, jak kto woli :).
Od razu zaznaczam, że zalecane jest szybkie oglądanie zdjęć. Mnie już od tych kropek i pasków rozbolały oczy. Na żywo poduszki nie są aż tak męczące dla oczu, a nawet według mnie są “miłe dla oka” :). Przydałyby się zdjęcia na sofie, ale u mnie akurat sofa ciemny beż, więc ni jak nie pasuje.
Z czymś Wam się kojarzy ten warkocz? Jak dla mnie związany jest on ze szkołą. Rysowałam taki szlaczek w zeszycie :). Ktoś z Was robił tak samo?
Pozdrawiam,
Iwona